Moja fotorelacja z pobytu w Dublinie

Jestem zachwycona Dublinem. Spędziłam w tym mieście tydzień i na pewno tam wrócę.
Dublin pachnie morzem i doskonale smakuje. I choć nie jadłam popularnego w Irlandii dania, czyli ryby z frytkami (nie jest to zbyt zdrowe :)), to piłam najlepsze na świecie smoothie (to napój zmiksowany na bazie owoców i wody źródlanej), zjadłam pszepyszne sushi, ciasto marchewkowe i piłam cudną zieloną herbatę. Miasto poznawałam na wieczornych wyprawach rowerowych i popołudniowych spacerach.

Dublin jest stolicą Irlandii, ale w ogóle nie czuć, że jest to duże miasto. Czułam się tam swojsko, także pewnie za sprawą towarzyszy :). W czasie mojego pobytu miałam szczęście, bo naprawdę rzadko padał deszcz. Bardzo podobał mi się sposób spędzania wolnego czasu. W parkach organizowane są jarmarki ze zdrową żywnością, owocami, warzywami, wypiekami, kawą... Wybierają się na nie całe rodziny, a potem piknikują w bardzo ładnych parkach. Zresztą, nie będę się rozpisywać, sami zobaczcie, że jest to cudowne miasto: 










     

Komentarze

Popularne posty